JONA, Wierciłapa za wielką wodą

barbet JONA, Wierciłapa za wielką wodą

To była niezwykła podróż. Najpierw do Frankfurtu do specjalnej „animal lounge” a potem długi lot do Waszyngtonu i jeszcze jazda samochodem. Długa i męcząca podróż nawet dla człowieka, a dla szczenięcia? Jak się okazało na każdym etapie JONA wesoło brykał i poznawał nowe miejsca. W Warszawie w pół godziny podbił serca opiekunów i przed lotem bawił się z obsługą lotniska, na miejscu po wylądowaniu od razu poczuł się jak u siebie, napił się wody, obszedł dom….po czym jak gdyby nigdy nic poszedł spać pod łóżkiem. Nasza socjalizacja (tym razem ze specjalnym bonusem – robotami budowlanymi w domu) okazała się strzałem w dziesiątkę, JONA wszędzie i zawsze czuje się pewnie czy to u weterynarza czy też….w środku budowy, jak nam napisał własciciel malucha JONA ma”nerves of steel” 😉 Rośnij duży „twardzielu”

JUKON Wierciłapa na wystawie w Pradze

barbet JUKON Wierciłapa na wystawie w PradzeNasze czeskie dziecko (jak się okazało – pierwszy czeski Barbet), wybrał się na swoją pierwszą wystawę do Pragi. Małego rozpierała energia, i jak każda Wierciłapa za zadanie postawił sobie zawarcie bliskiej znajomości z sędziną (co widać na zdjęciach, szczególnie tym gdzie Oggie sprawdzał czy dokumenty są prawidłowo wypełnione).. JUKON dostał czeski odpowiednik naszego „wybitnie obiecującego”. Gratulacje 🙂

A na codzień Oggie, oddaje się normalnym (mokrym) przyjemnością z wielce szanowną ekipą:

barbet JUKON Wierciłapa na wystawie w Pradze

Czy może być coś lepszego niż Wierciłapa?

barbet Czy może być coś lepszego niż Wierciłapa?

FRULA i JAMAJKA Wierciłapa (sami zgadnijcie, która to która 🙂

…okazuje się że, tak – dwie Wierciłapy 😉 . Mała JAMAJKA (Jej Wysokość Bystra) trafiła do wspaniałej rodziny, gdzie

barbet Czy może być coś lepszego niż Wierciłapa?

Dwugłowa Wierciłapa, zwraca uwagę miejsce pozowania 🙂

mieszka już FRULA (Frulewna) z naszego pierwszego miotu. Frulewna długo szkoliła swoją rodzinę i teraz prawie na gotowe starsza siostra, przyjęła młodszą barbetkę na pełne utrzymanie obejmujące, spanie na poduszce właścicieli, pozowanie do zdjęć, wybrzydzanie przy jedzeniu i urwisowanie na całego. Zaraz rozkwitnie wiosna i dopiero będzie szaleństwo.

 

JUKON Wierciłapa – Oggie

barbet JUKON Wierciłapa - Oggie

JUKON Wierciłapa

Przepraszamy z góry za brak regularności, ale dosłownie na dniach nasza rodzina powiększy się o nowego członka i tym razem nie będzie to Barbet :). Przez to życie stanęło nam na głowie. W nardabianiu zalegości – dziś przedstawiamy Oggie’ go oficjalnie – JUKON Wierciłapa. Gdy piszemy te słowa mały Oggie, albo spaceruje po moście Karola albo ogląda Hradczany i Wełtawę w ostateczności chłonie zapach knedliczków. Tak, JUKON to prawdopodobnie pierwszy czeski Barbet. A na pewno będzie pierwszym tam zarejestrowanym i wystawianym.  JUKON już uczestniczy w psim przedszkolu i zwiedza swoje śliczne miasto. Oggie ma już też swój facebookowy profil, gdzie można śledzić jego przygody.

 

JOLO vel Hafelpunchen Wierciłapa …znany też jako krokodyl

barbet JOLO vel Hafelpunchen Wierciłapa ...znany też jako krokodylTydzień remontów za nami i już wracamy do naszych maleństw. Tyle do nadrobienia. Mały Hafelpunchen zamieszkał równo….550 metrów od nas. Obecnie zwiedza świat, dużo jeździ i staje się lokalnym celebrytą ;). Hafelpunchen jest już oczywiście zagorzałym kibicem  i ma już swój pierwszy klubowy gażdżet. Kiedy pierwsza wyprawa na mecz, jeszcze nie wiemy. A skąd ksywka Hafelpunchen?  Ano mały Barbet spędzał swoje pierwsze dni w towarzystwie mojej maskotki z dzieciństwa, która ma na imię Tieffelschen, każdy łamal sobie na tym język i któregoś dnia z przejęzyczenia wyszedł Hafelpunchen i tak już zostało.