Jesień

barbet JesieńGeorgia ma naturalny instynkt do noszenia rzeczy (przynoszenia też) które jej się da. Kijka dostała w czasie spaceru z półtora kilometra od samochodu, doniosła go do końca nie wypuszczając z pyska ani nie gryząc. Świetnie rokowania przed kolojenym obozem myśliwskim.

 

Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz