tak minął październik

Najweselszy pies w okolicy nie dał się jesiennej szarudze i mimo naszych niedomagań, dzielnie się szkolił i zawzięcie bawił.  Udokumentowane zostało straszne spotkanie z narzędziem tortur czyli parasolem. Na kilku ostatnich zdjęciach widać, co się dzieje z bardzo kudłatym psem, który wpadnie w rzepy i inne chwasty. Wyczesywanie, zajęło nam kilka godzin. A pomyśleć, że polankę z chwastami polecił nam zdradziecki instruktor.

Waga:  14,6 kg by Acana, słuszną linię ma nasza partia…

Przybyło Barbetów

Najpierw dostaliśmy informację z Barbeciarskiej Chaty. Na świat przyszło dziewięć maluchów. Tatą jest Choco, a mamą Tania czyli siostra Atty, wychodzi na to, że Argo ma rodzeństwo przyrodnie 😀

Więcej tutaj – Barbeciarska Chata .

A wczoraj z kolei przyszła wiadomość z Finlandii, że i tam urodziły się szczenięta ale, że Finowie są jacy są, nie wiadomo kto jest ojcem maluchów, zdecyduje badanie DNA.

Kilka zmian i nowe zdjęcia

Zmieniłem sposób wyświetlania galerii i dodałem tam kilkanaście nowych zdjęć dobrej jakości. Co ma wspólnego Argo z Manchesterem United ? Kilka dni przed pojawieniem się Argo w naszym domu United przegrało z Burnley, ale odkąd jest z nami cztery ciężkie mecze i cztery zwycięstwa 🙂

P.S. Mecze meczami, a psiak rzeczywiście przynosi szczęście, dziś dostałem się na aplikację radcowską 🙂