Było cicho ale będzie głośno…

Malec się przeziębił, więc przez ponad tydzień siedział w domu. Kichał i flukał ale anytbiotyki pomogły. Szaleć nie mógł ale chyba się rozleniwił. W świecie trochę większym niż nasze mieszkanie, wiele się dzieje. Wybory we Francuskim Klubie Barbeta w których startuje Elaine Fitcher, oby się udało. Reszta międzynarodowego towarzystwa pracuje nad czymś nowym. Jak już wypracujemy to damy znać. Aha zapomniałbym po drugiej stronie świata Barbety też rządzą, tym razem Finley o skromnym przydomku „czarna perła”. Polecam zajrzeć – Finley The Black Pearl czytając można spaść z krzesła (tak poza tym z zachowania to toczka w toczkę Argo). Oczywiście mała porcja zdjęć ze szkolenia PT dostępna w galerii, zgadnijcie, który pies wypada najlepiej ?:)

Przystojniak Finley „dziecina” o sobie :

I am a Black Barbet, a rare French Water Dog. I was the first born Ontario puppy, son of Alma & Ciro, human son of Paula Ballak, whom I now call Nana Paula. My mom, Joanne Campagna, has a great passion for helping my breed prosper. She is the Treasurer of the Barbet Fanciers Club of America. Her nicknames for me are FinFoo, Fifth Appendage, and „The Baby”. I like the last one best 🙂 I live with my big brother, Kolby, the 48 lb Soft Coated Wheaten, and my little sister Sasha, the Smoke Calico Persian. Mom asked me to start this blog to help share all my whirl and twirl antics with other Barbet lovers around the internet. We hope my life and my antics will encourage more great human homes to open their doors to my future puppy brethren.

Wystawa w Bydgoszczy

barbet Wystawa w BydgoszczyArgo prowadzony pewną ręką Ani został najlepszym szczenięciem w rasie i jest „wybitnie obiecujący”. Barbet spisał się dzielnie i zachowywał się tak jakby wystawy były jego chlebem powszednim. Sędzina była zachwycona budową i poruszaniem się malca. Doskonały zgryz, głowa, solidna klatka piersiowa, idealne kątowanie i przede wszystkim piękna szata – taka była jej ocena. Na wystawie spotkaliśmy Beppinę (ciocia Argo) i jej właścicieli Kamilę i Sebastiana. Beppina dostała CAC i pamiątkowy medal. Oczywiście najlepsze czekało po wystawie, psy wyszalały się w śniegu. Gdy wracaliśmy z wymoczonymi, zziajanymi i lekko brudnymi psami, wystawcy wiozący swoje psy na specjalnych wózkach (żeby się nie pobrudziły) patrzyli na nas ze zdziwieniem. Widać nie wiedzią, że zwycięstwo trzeba świętować na całego. Miałem też okazję po raz pierwszy pobawić się kamerą, filmy na YT do obejrzenia tutaj – Argo w Youtube, tam też będę dodawał kolejne filmy.