Grudzień 2009

barbet Grudzień 2009 Miało być zimno i biało, zimno jest cały czas, a śniegu coraz mniej. Czasu wolnego mamy dużo więc codziennie minimum godzina brykania po okolicy (polecam zakup 10 metrowej taśmy) każdy krzaczek zbadany, wszystkie jeże wytropione. W Święta wycieczka do Gdańska i w okolice.

Ulubionym zajęciem Argo są obecnie skoki w dal w krzaki, długi rozpęd i sus w krzaczory, tam chwila szamotania (nie zawsze wpadnie się idealnie) wybiegnięcie i znowu …. Mam wrażenie, że nasz malec jest wyjątkowo podobny do jeden bajkowej postaci znanej z profesjonalnego podejścia do brykania. untitled-1-of-32-1.jpg

“-O, tak – rzekl Tygrys – to sa bardzo dobrzy fruwacze. Tygrysy to są okropnie dobrzy, strasznie dobrzy fruwacze.”

Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz