Z kamerą wśród…Barbetów

barbet Z kamerą wśród...Barbetów

To nie ja, ten brązowy mi się tu podłożył pod zdjęcie !!!

Reporterska odwaga, mocny sprzęt i wizyta tam, gdzie nie obowiązują żadne zasady. Tam gdzie trzeba mieć oczy z tyłu głowy, tam gdzie za dnia wcale nie jest bezpieczniej niż w nocy, tam gdzie nieskoordynowane podrygi przeciwnika okazują, się być zabójczą strategią mającą na celu ugryźć Cię … w palec u nogi. Piekło na ziemi czyli kojec szczeniaków.

Szczeniaki wylądowały…

barbet Szczeniaki wylądowały...

W nocy 30 września ILA, urodziła siedem pięknych barbeciątek (pięciu chłopaków i dwie dziewczyny). Poród był błyskawiczny i przebiegł bez problemów. Maluchy są bardzo żwawe i od pierwszego dnia szybko przybierają na wadze. ILA radzi sobie znakomicie, właściwie póki co miot jest bezobsługowy, my mamy dostarczać pożywienie i wodę (Tobiasz też pomaga) i wyjść na chwilę na dwór, reszta na głowie Mamy… to jest taki pies, że poradziłby sobie w każdych warunkach. Tu nasze piękności.